
Tegoroczne Targi Książki w Krakowie były drugimi, w jakich brałam udział. Moje podekscytowanie nimi narastało z każdym dniem, aż w końcu 'nadejszła ta wiekopomna chwila' - jak to mawiała moja nauczycielka matematyki, dzierżąc w dłoniach nasze sprawdziany :). Moje wrażenia z poprzednich targów były dość pozytywne, nie licząc tego, że namiot, w którym miały miejsce, był dość ciasny co trochę utrudniało zwiedzanie. W tym roku Targi odbyły się w hali EXPO Kraków, nowiutkiej hali wystawowej. Jakie są więc moje wrażenia?


