07.01.2015

Piękna i zabójcza - 'Szlany tron' Sarah J. Mass

'- Masz mózg po to, aby osądzać i budować opinie.
- A serce masz po to, aby powstrzymywać się wygłaszania krzywdzących, surowych osądów.'

Celaena Sardothien ma osiemnaście lat i od roku odbywa ciężką karę w kopalni soli. Nie jest ona jednak zwykłą więźniarką - mimo młodego wieku jej imię owiane jest sławą najsłynniejszej Zabójczyni Adalranu. Dziewczyna otrzymuje propozycję od samego księcia Adarlanu, Doriana - stanie do walki w turnieju o bycie Królewskim Obrońcą. Jeśli wygra - odzyska upragnioną wolność, w wypadku przegranej powróci do kopalni. Dla Celaeny wolność jest ważniejsza ponad wszystko i mimo niechęci do służenia rodzinie królewskiej, podejmuje się udziału w turnieju. Jej trenerem zostaje Chaol, Dowódca Straży i najlepszy przyjaciel księcia. Caelena jest pewna wygranej ale czy siła jej mięśni zwycięży z mocą zjawisk o których dotąd nie miała pojęcia?
Nawet nie wiecie jak żałuję, że dopiero teraz przeczytałam tą książkę! Jestem nią zachwycona i nieodwołalnie zauroczona. W tej książce wszystko gra ze sobą perfekcyjnie: bohaterowie, intryga, historia i wątek miłosny. I choć ten ostatni element zawiera w sobie trójkąt miłosny to jest na tyle umiejętnie skonstruowany, że nie można się do niczego przyczepić.

Caleana jest osobą, którą czytelnik pokocha lub szczerze znienawidzi. Ma cięty język, wredny charakter i, prawdopodobnie, brak wyrzutów sumienia w związku ze swoją profesją, ale i tak jest dla mnie, jak na razie, najlepszą heroiną o jakiej czytałam w ciągu ostatniego roku. Uwielbiam jej poczucie humoru oraz to że jest szczera i nikogo nie udaje. To ostatnie widać przede wszystkim przez pryzmat jej przyjaźni z księżniczką i zaufaniem, jakim się obdarzyły. 

Kolejne dwa kąty tego trójkąta, czyli Dorian i Chaol, wydają się być równymi przeciwnikami dla Caleany. Dorian jest bardziej ufny i mniej uprzedzony w stosunku do Zabójczyni. Umie sobie poradzić z jej złośliwością, co Chaolowi sprawia trudność. Jako Dowódca Straży musi pilnować porządku, a obecność dziewczyny wcale mu w tym nie pomaga. Jest mniej tolerancyjny dla jej wybryków i szybko traci do niej cierpliwość. W tym starciu bardziej przekonywujący, co do swoich uczuć wobec Celaeny, był dla mnie Chaol, który ujął mnie przede wszystkim swoim oddaniem i zaangażowaniem.

Początek może trochę się dłużyć, ale dalej akcja płynie tak szybko, że trudno opanować swoje emocje. Trzeba przyznać autorce, że ma rękę do opisów - w innych książkach często zbyt nużących i rozwlekłych. Tu wszystko jest umiarkowane i wyważone, przez co nie ma się uczucia przytłoczenia przez zbyt duży nadmiar informacji. Do tego książka wciąga - czytałam ją do drugiej w nocy bo nie dałabym rady usnąć nie znając zakończenia. Do tego musiałam stłumić śmiech, bo język i słowa tej książki są chyba najlepszym polepszaczem nastroju i nadają się na materiał na osobny post.

Co do świata przedstawionego w powieści to jest on fikcją literacką - zawiera on elementy świata fantastycznego, takie jak Faire, i można go porównać do XVIII/XIX wiecznej Europy (takie przynajmniej mam odczucie). 

Zachęcam was do zapoznania się z tą książką. Niech was nie zmyli trójkąt miłosny, bo wiem, że spotkaliście się z takim nie raz. Już samo spojrzenie na okładkę powinno was zachęcić. Jeśli mogłabym porównać tą książkę z inną to będą to 'Diabelskie Maszyny' C. Clare - podobne emocje towarzyszyły mi podczas lektury tych dwóch pozycji. Ostrzegam jednak, że przeczytanie jej grozi ciężkim 'książkocholizmem', na który cierpię od dwóch dni. 

2 komentarze:

  1. Uwielbiam całą serię Sarah J. Maas.
    Nie mogę się doczekać polskiej premiery ''Heir of Fire''! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam się zacząć uczyć do sesji ale 'Korona w mroku' jest zbyt zachęcająca by ją sobie teraz odpuścić :).

      Usuń